Dzień przebiegł normalnie, w nocy mieliśmy wszyscy wielkiego stracha, wróg szuka nas wszędzie...

Dzień przebiegł normalnie, w nocy mieliśmy wszyscy wielkiego stracha, wróg szuka nas wszędzie.

Wide dzienniki30

Dzień przebiegł normalnie, w nocy mieliśmy wszyscy wielkiego stracha, wróg szuka nas wszędzie. Nasłuchuje, puka, kręci się wszędzie, naszą obroną jest największa cisza i spokój.

O godz. 12-ej rozpocząłem z p. Tabacznikiem służbę. Słyszymy, że wróg robi coś przy ścianie domu, przygotowuje coś. Trzask pękających granatów zbliża się coraz bardziej. Nagle straszliwy huk, mury zadrżały, prawie wszyscy wyskoczyli z łóżek. Nic jednak się nie stało. Znów panuje wśród nas największa cisza.

[…] Dziś nie rozdzielaliśmy kawy, ponieważ u p. Sowy w schronie pękła rura wodociągowa i z tego też powodu zamknął on wodę (tzn. zakręcił). Po raz pierwszy czerpiemy wodę z naszej studni. Woda jest tylko do gotowania, gdyż od 2-óch miesięcy nie była filtrowana. Nasz schron jest jak łaźnia, tzn. jest tu tak gorąco. Brak powietrza staje się coraz większy.

Autor nieznany, 30 kwietnia 1943, Warszawa


Dziennik ze zbiorów Adolfa Bermana zgromadzonych w kibucu Bojowników Getta w Izraelu

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem