Wielcy muzycy Wielkiej Synagogi

Wide gershonsirota
Wikimedia Commons/licencja GNU

Wielka Synagoga na Tłomackiem była miejscem wyjątkowym. I to nie tylko ze względu na swoją architekturę, ale również na światowej klasy muzyków w niej występujących. Można tutaj było posłuchać takich sław, jak Gerszon Sirota, zwany królem kantorów czy Mosze Kusewicki. 

Zainteresowanie występami wokalnymi w Synagodze na Tłomackiem było tak wielkie, że organizowano specjalne dodatkowe koncerty, bowiem licząca 2200 miejsc synagoga, nie była w stanie pomieścić wszystkich chętnych słuchaczy. 

Gerszon Sirota – za murami getta ucichł niepowtarzalny głos

Najsłynniejszym kantorem Wielkiej Synagogi na Tłomackiem był Gerszon Sirota. Nazywano go królem kantorów i „żydowskim Caruso”. Urodził się w 1874 r. w Odessie, w 1896 r. zaczął śpiewać w Starej Synagodze w Wilnie. To właśnie wileńskie koncerty przyniosły mu wielką sławę. W 1908 r. otrzymał posadę głównego kantora w warszawskiej Wielkiej Synagodze na Tłomackiem. Sirota wyjechał w 1912 r. do Stanów Zjednoczonych na tournee po największych salach koncertowych. W 1927 r. zrezygnował z funkcji kantora Wielkiej Synagogi i poświęcił się koncertowaniu poza granicami Polski. Zdobył uznanie i podziw krytyków muzycznych, środowiska żydowskiego oraz słuchaczy w Europie i USA. Niepowtarzalny głos — tenor dramatyczny — dawał Sirocie niebywałe możliwości wokalne i interpretatorskie. Wielka siła, a zarazem słodycz głosu, mistrzowska koloratura z pełną ornamentyką były elementami wyróżniającymi Sirotę spośród wszystkich kantorów. Do Warszawy powrócił w przededniu II wojny światowej. Wraz z zamknięciem getta znalazł się za jego murami razem z rodziną. Od 1941 r. koncertował w Wielkiej Synagodze, wykonując pieśni religijne. Gerszon Sirota zginął podczas powstania w getcie warszawskim w bunkrze przy ulicy Wołyńskiej 6.

Mosze Kusewicki – wierny Wielkiej Synagodze

W 1925 r. Gerszona Sirotę na stanowisku głównego kantora w Wielkiej Synagodze w Wilnie zastąpił Mosze Kusewicki. Mosze urodził się w 1889 r. w Smorgoniach na Wileńszczyźnie w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej o muzycznych tradycjach. Ojciec Awigdor był nauczycielem śpiewu, a matka Alta — pianistką. Trzej bracia, tak jak Mosze, zostali kantorami. Kusewicki uczył się śpiewu pod kierunkiem ojca, a później sławnych wileńskich kantorów. Od 1920 r. zaczął karierę kantorską. Był głównym kantorem w synagogach w Wilnie (od 1920 r.) i Warszawie (od 1927 r.). Kusewicki miał w swoim repertuarze utwory świeckie, dzięki którym zdobył międzynarodową sławę i koncertował w Europie i Stanach Zjednoczonych. Mimo iż miał propozycje bycia kantorem w wielu innych synagogach na świecie, nigdy nie zrezygnował ze śpiewania w Wielkiej Synagodze w Warszawie. Występował na koncertach i nabożeństwach za granicą. Jego wspaniały tenor spinto zapewnił mu miejsce w czołówce nie tylko kantorów, ale i śpiewaków operowych. Po wybuchu II wojny światowej znalazł się wraz z rodziną w Związku Radzieckim. Tam rozpoczął karierę i śpiewał m.in. w Tibilisi. Po wojnie wrócił do Polski, ale wyemigrował do Stanów Zjednoczonych w 1947 r. i zamieszkał w Nowym Jorku. Od 1952 aż do śmierci w 1965 r., Mosze Kusewicki był kantorem kongregacji Beth El na Brooklynie.

Chórów głos…

Wielka Synagoga słynęła również ze znakomitych chórów i dyrygentów. Jednym z nich był Dawid Ajzenstadt – syn szocheta z Nasielska. Dawid pierwsze muzyczne kroki stawiał w chórze znanego kantora z Nowego Dworu Mazowieckiego, Eliasza Boruchowicza. Od 1921 r. śpiewał w Warszawie. Jego wysokie kwalifikacje muzyczne zadecydowały o tym, że powierzono mu kierownictwo chóru przy Wielkiej Synagodze na Tłomackiem. Chór pod jego batutą przeżył imponujący rozkwit. W chórze śpiewało 100 osób, w tym 80 chłopców w wieku od 9 do 13 lat. Młodzi chłopcy zachwycali partiami sopranowymi i altowymi, wzmacnianymi tenorami, barytonami i basami dojrzałych mężczyzn. Krytycy muzyczni chwalili chór za czysty dźwięk, znakomitą muzykalność i ekspresję chórzystów, głębię wyrazu i dźwięczne akordy. Na koncertach chóru bywali Ignacy Jan Paderewski i Emil Młynarski a także tacy melomani, jak generał Bolesław Wieniawa Długoszowski i premier – generał Felicjan Sławoj-Składkowski. Chór miał w repertuarze partie chóralne z oper francuskich, niemiecki, włoskich i polskich. Znakomicie wykonywał utwory Jana Sebastiana Bacha i Vivaldiego, a także fragmenty oratoriów Haendla i Haydna. Dawid Ajzenstadt prowadził chór również w czasie II wojny światowej, w getcie warszawskim. Wraz z rodziną zginął w Treblince. 

Gerszon Sirota, Mosze Kusewicki, Dawid Ajzenstadt – trzy historie, które łączy wspólny mianownik: wielki talent muzyczny, którym dzielili się z audytorium w Wielkiej Synagodze na Tłomackiem.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem