Dziennik Reni Knoll

Wszystko się sprzysięga przeciw Żydom, nawet pogoda...

Wide 23 04

Wszystko się sprzysięga przeciw Żydom, nawet pogoda. Jest już koniec kwietnia, a jest tak zimno, że noszę gruby sweter i płaszcz zimowy. Będę teraz codziennie chodzić na lekcje angielskiego, francuskiego i niemieckiego. Ale bym je wszystkie oddała, aby się móc uczyć gry na fortepianie, ale i tak nie miałabym gdzie ćwiczyć. Tak smutno jest tutaj! gdzie się człowiek popatrzy, widzi czarne, posępne mury wznoszące się ku niebu z nagrobkami po wierzchu. Gdyby choć słoneczko zaświeciło! ale może jest dobrze, że nie ma pogody, bo niemcy wydali wyrok, że jeśli w Ghecie wybuchnie zaraza, to całe getto puszczą z dymem.

Chodzę teraz na aleję Limanowskiego, gdzie już zdążyłam zawrócić w głowie kilku chłopcom.

Renia Knoll, lat 14, 23 kwietnia 1941, Kraków


R. Knoll, „Dziennik”, Warszawa 2012; dziennik ze zbiorów ŻIH

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem