Dziennik Emmanuela Ringelbluma

W przeddzień świąt [paschalnych] rozegrały się straszne sceny w lokalu organizacji uchodźców.

Wide 17 04

W przeddzień świąt [paschalnych] rozegrały się straszne sceny w lokalu organizacji uchodźców. Zebrało się tam 7 – 8 tysięcy uchodźców, którzy czekali na macę i na paczki [z żywnością]. […] Zgłosili się po paczki ludzie, uważani w swoim środowisku za zamożnych, niedawno pomagali innym. Nie sposób opisać rozpaczy tych, którzy nie dostali. […]

Gmina nie dostarczyła odpowiedniej liczby ludzi [do obozów pracy]. Dlatego też policja żydowska wraz z polską musiały wyłapywać tych, którzy uznani zostali za zdatnych, otrzymali powołania, lecz nie zgłosili się. Rzecz oczywista, że nie nocowali oni w domu. Łapano nawet ludzi w wieku ponad pięćdziesiąt lat. […] Była to prawdziwa orgia. Młodsi ludzie ukrywali się na dachach, w piwnicach, w kuchniach ludowych i innych lokalach publicznych.

Emanuel Ringelblum, 17 kwietnia 1941, Warszawa


E. Ringelblum, „Kronika getta warszawskiego”, Warszawa 1988; dziennik ze zbiorów ŻIH, Archiwum Ringelbluma; z jidysz przełożył A. Rutkowski.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem