Pamiętnik Dawida Rubinowicza

Naprzeciwko nas został zabrany mąż i żona a dwoje dzieci zostało.

Wide 10 04

Naprzeciwko nas został zabrany mąż i żona a dwoje dzieci zostało. Znów słychać, że ojciec tych dzieci został zastrzelony dwa dni przedtem, w wieczór, a ją wywieziono do Kielc ciężko chorą. Żandarmerja będąc w Słupii zabrała trzech Żydków, a w Bielinach się z nimi rozprawili, (oczywiście nie co innego jak zostali zastrzeleni). W tych Bielinach już się naprawdę przelało dużo krwi żydowskiej już się naprawdę zrobił cmentarz żydowski. […] Gdy dłużej tak będzie to z samej zgrozy ludzie będą padać jak muchy.

Dawid Rubinowicz, lat 14, 10 kwietnia 1942, Bodzentyn


„Pamiętnik Dawida Rubinowicza”, Warszawa 2005; dziennik ze zbiorów ŻIH

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem