Holocaust and Genocide Studies

W siedmiu rozdziałach nakreślona reakcja na proces niemieckich morderców amerykańskich żołnierzy.

Wide holocaust and genocide studies

W artykule Resisting a War Crimes Trial. The Malmédy Massacre, the German Churches and the U. S. Army Counterintelligence Corps, opublikowanym w numerze 2/2012 „Holocaust and Genocide Studies”, Jerome S. Legge jr. naświetla w siedmiu rozdziałach (The Malmédy Trial, The Roots of Opposition, Initial Clergy Opposition to the Malmédy Trial. 1949: Year of Decisions and Unyielding Opposition, The Rudolf Aschenauers Networks, In Search of Ideologyi Aftermath)reakcję na proces niemieckich morderców amerykańskich żołnierzy.

W pierwszym rozdziale przypomniano, że 17 XII 1944 r. dowodzeni przez Standartenführera (pułkownika) Joachima Peipera żołnierze SS zmasakrowali 72 żołnierzy amerykańskich 285. batalionu 7. Dywizji Zmotoryzowanej, a także, że w okresie od 16 XII 1944 r. do 13 I 1945 r. z rąk SS zginęli amerykańscy żołnierze i belgijscy cywile w Honsfeld, Buellingen, Ligneuville, Stoumont, La Gleize, Cheneau, Petit Thieur, Trois Ponts, Stavelot, Wanne i Lutrebois. W procesie, który odbył się w byłym obozie koncentracyjnym w Dachau w dniach 16 V–16 VII 1946 r., sądzono 74 uczestniczących w masakrze. Na karę śmierci skazano 43. Wyroków nie wykonano. Przyczyną były różnice zdań w dowództwie 3. Armii USA oraz nowe stosunki z Niemcami mające na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się komunizmu w Europie. Na opóźnianie wykonania wyroków niemały wpływ miał sprzeciw niemieckich duchownych, zarówno katolickich, jak i protestanckich. Wykorzystano też niechęć do okupujących Niemcy Amerykanów, zarzucając im stosowanie tortur. Utrzymywano, że żądni zemsty prokuratorzy starają się zdyskredytować honor niemieckich żołnierzy, że będąc oficerami wojsk Stanów Zjednoczonych nie są obiektywni, tym bardziej, że jest wśród nich wielu Żydów; że czują niechęć do walczących w obronie Rzeszy, szczególnie do SS. Pułkownikowi Abrahamowi Rosenfeldowi, który ukończył studia w Yale Law School, walczył w Afryce Północnej i oskarżał w wielu procesach, podobnie jak podpułkownikowi Burtonowi F. Ellisowi i Raphaelowi Schumacherowi zarzucano mściwość. O brak obiektywizmu posądzano Wiliama Pavla, Austriaka, emigranta (w 1940 r.) do USA, którego żona przeżyła obóz Ravensbrück. Niemcy nie chcieli się pogodzić z faktem, iż sądzono żołnierzy za działania podczas wojny, tym bardziej, że oskarżano dwóch uważanych za bohaterów: Peipera i gen. Josefa „Seppa” Dietricha. W związku z tym luterański biskup Wirtembergii Theophil Wurm zaproponował, by w Office of the Military Government (OMGUS) nie pracowały osoby, które są obywatelami Stanów Zjednoczonych mniej niż 10 lat. Propozycję Wurma popierał biskup Aloysius Muench, reprezentujący Watykan w Niemczech.

W kolejnym rozdziale przytoczono bliższe dane o przeszłości katolickiego biskupa pomocniczego Monachium, Johannesa Neuhäuslera, i protestanckiego biskupa Wurma. Obaj byli prześladowani przez hitlerowców i stali się symbolem oporu przeciw nazizmowi. Neuhäusler, urodzony w 1888 r. w Bawarii, był więziony w Dachau i Oranienburgu jako autor wydanej w 1940 r. w Anglii a później w USA książkiThe Persecution of the Catholic Church in the Third Reich.Pod koniec wojny znajdował się w Tyrolu i został wyzwolony przez Amerykanów wśród 135 ważnych więźniów, zanim Niemcy zdołali ich zlikwidować. Był bardzo popularny wśród duchowieństwa Bawarii, co mógł, zdaniem kontrwywiadu, wykorzystać przeciwko polityce Office of the Military Government. Urodzony w 1869 r. Theophil Wurm w 1933 r. został biskupem Wirtembergii i nie był zdecydowanym przeciwnikiem narodowego socjalizmu przed dojściem Hitlera do władzy. Zmienił swe nastawienie, gdy w 1934 r. Gestapo skazało go na areszt domowy, z którego został zwolniony na skutek interwencji ministra spraw wewnętrznych Kon stantina von Neuratha. W 1941 r. odsłonił niechrześcijańskie praktyki Gestapo w III Rzeszy. Przypuszczał, że tylko dzięki swej popularności nie został aresztowany po zamachu na Hitlera w lipcu 1944 roku. Mimo iż Żydzi nie cieszyli się sympatią biskupa, który uważał że stanowią niebezpieczeństwo dla Niemiec, to jednak potępiał okrucieństwa niemieckie, mordowanie niemieckich i polskich Żydów oraz działalność Einsatzgruppen. Był zdania, że Kościół jest też ofiarą nazizmu i cierpi nadal pod okupacją aliantów. Obydwaj zasypywali generała Claya, oficerów armii USA i senatorów prośbami o złagodzenie wyroków i niekaranie zbrodniarzy niemieckich w procesach prowadzonych w Norymberdze, Dachau i innych. Obaj biskupi znajdowali poparcie swych działań w niemieckim społeczeństwie.

W kolejnych rozdziałach opisano narastające działania przeciwko procesom niemieckich zbrodniarzy wojennych, zastąpienie gen. Claya przez gen. Thomasa Handy’ego (IX 1949 r.), powstanie Kommittee für Wahrheit und Gerechtigkeit oraz powołanie przez Senat Stanów Zjednoczonych 29 III 1949 r. podkomitetu dla zbadania procesów prowadzonych przez wojska amerykańskie. Do podkomitetu weszli: przewodniczący Raymond E. Baldwin (republikanin) i dwóch członków: Estes Kefauver i Lester C. Hunt (obaj demokraci), a także zaproszony do niego senator Joseph McCarty (republikanin), który w maju wypytywał świadków łącznie z prokuratorami i sędziami w bardzo natarczywy sposób.

W kolejnym rozdziale The Rudolf Aschenauer Network– omówione są wyniki dociekań amerykańskiego kontrwywiadu. Jak stwierdził kontrwywiad, biskup Wurm znalazł poparcie wśród arystokracji niemieckiej. M.in. wspierała go księżniczka Ingeborg Alix von Oldenburg, założycielka Hilfswerk der Helfenden Hände, a później Die Stille Hilfe für Kriegsgefangene und Internierte, oraz tak zwana grupa Hankeya w Anglii. Jej de facto lider, były członek rządu, lord Maurice Hankey domagał się ogólnej amnestii dla pokonanych, choć w niektórych przypadkach aprobował karanie żołnierzy Wehrmachtu i Waffen SS oraz esesmanów pełniących służbę w obozach pracy i obozach zagłady. W zasadzie ignorował zbrodnie przeciw Żydom, sowieckim jeńcom wojennym czy Romom.

Działalność Neuhäuslera wspierał adwokat Rudolf Aschenauer. Urodzony w 1913 r. w Regensburgu Rudolf Aschenauer studiował prawo na uniwersytecie w Monachium, w 1937 r. wstąpił do NSDAP, a podczas wojny służbę odbywał we Francji i ZSRR. Podczas procedury denazyfikacji w 1945 r. stwierdzono, iż był członkiem nazistowskiej partii, lecz nie popełnił kryminalnych czynów, i zezwolono mu kontynuować pracę prawniczą. Przed trybunałem wojskowym w Norymberdze bronił m.in. urzędników firmy IG Farben oraz dowódcy Einsatzgruppe D Otto Ohlendorfa. Raport kontrwywiadu amerykańskiego donosił, że wiosną 1949 r. Aschenauer założył biuro adwokackie, wspierane przez grupę wysokich byłych oficerów nazistowskich.

Autor wykazuje błędne założenia przyjęte przez kontrwywiad, który sądził, że na działalność tzw. siatki Aschenauera wpływała część katolickiej i protestanckiej społeczności niemieckiej i religijne (katolickie i protestanckie) stowarzyszenia pomocy więźniom. Największym katolickim stowarzyszeniem był Kommittee für Kirchliche Gefangenenhilfe powstały w 1949 roku. Jego przewodniczącym był biskup Neuhäusler, a zarządzającym kierownikiem Aschenauer. Równolegle działało stowarzyszenie Protestantische Hilfswerk, nazywane też Evangelische Hilfswerk i Hilfswerk der Evangelische Kirche. Aschenauer wydawał czasopismo „Die andere Seite”. W numerze z sierpnia 1950 r. oskarżano pułkownika Rosenfelda, van Rodena i innych Amerykanów o wrogie stanowisko wobec oskarżonych. W zakończeniu artykułu wspomniano, że w 1956 r. Aschenauer został zidentyfikowany jako źródło informacji Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji.

Lata 50. przyniosły zmiany w podejściu do oskarżonych i skazanych w omawianych procesach. W 1953 r. zwolniono tych, którzy odbyli trzecią część wyroku, Dietricha uwolniono 19 X 1955 r. i do tego czasu uwolniono wszystkich skazanych na dożywotnie więzienie lub karę śmierci, z wyjątkiem Peipera, który był ostatnim więźniem Waffen SS w więzieniu w Landsbergu. W maju 1958 r. przestało ono być więzieniem dla zbrodniarzy wojennych. Stowarzyszenie charytatywne Stille Hilfe nadal wspierało znanych zbrodniarzy wojennych, m.in. Klausa Barbie i Ericha Priebke.

W tym samym numerze opublikowano artykuł Roberta Sloota, Landsmann’s Shoah after Twenty-Five Years: An Overview and a Further View, a w dziale recenzji omówienia książek: Daniela Blatmana,The Death Marches: The Final Phase of Nazi Genocide (Cambridge, MA: Belknap Press of Harvard University Press, 2011); Laura Weinrib (ed.), Nitzotz: The Spark of Resistance in Kovno Ghetto & Dachau-Kaufering Concentration Camp (Syracuse, NY: Syracuse University Press, 2009); Suzanne Vromen, Hidden Children of the Holocaust: Belgian Nuns and Their Daring Rescue of Young Jews from the Nazis (Oxford – New York: Oxford University Press, 2010); Tara Zahra, The Lost Children: Reconstructing Europe’s Families after World War II (Cambridge, MA: Harvard University Press, 2011); Alan Rosen, The Wonder of Their Voices: The 1946 Holocaust Interviews of David Boder (New York: Oxford University Press, 2010); David Shneer, Through Soviet Jewish Eyes: Photography, War, and the Holocaust (New Brunswick, NJ: Rutgers University Press, 2011; omówiono tu m.in. zdjęcia z Babiego Jaru, Majdanka i Auschwitz); Francis R. Nicosia, David Scrase (eds.), Jewish Life in Nazi Germany: Dilemmas and Responses (New York: Berghahn, 2010).

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem