East European Jewish Affairs

„East European Jewish Affairs”.

Wide east european jewish affairs

Life stories as testament and memorial: the short life of the Neqama Battalion, an independent Jewish partisan unit operating during the Second World War in the Narocz forest, Belarus, to tytuł artykułu otwierającego numer 1/2012 ukazującego się trzy razy w roku „East European Jewish Affairs”. Autorka, Sara Bender przypomina, że na początku II wojny światowej partyzanci działali w Europie Wschodniej jako nieregularne grupy niespodziewanie napadające na Niemców i powracające do swoich baz, ulokowanych w lasach, górach, na moczarach, wśród których regularne wojska okupanta z trudem się poruszały. W lasach Litwy i Białorusi inicjatorami zbrojnego oporu, po szybkim okrążeniu i rozbiciu przez Niemców wycofujących się oddziałów Armii Czerwonej w 1941 r., byli pojedynczy żołnierze, którzy uniknęli okrążenia lub ich grupy. Później do partyzantki napływali uciekinierzy z niemieckich obozów jenieckich, próbujący przedostać się przez front na wschód, oraz komuniści, którzy nie ewakuowali się i odpowiedzieli na apel Stalina z 3 VII 1941 roku. Ci ostatni często organizowali grupy partyzanckie i dowodzili nimi. 30 V 1942 r. powstał w ZSRR Centralny Sztab Ruchu Partyzanckiego z Pantelejmonem Ponomarenko na czele i rozpoczęto scalanie drobnych grup w oddziały partyzanckie (bataliony) liczące od kilkudziesięciu do 200 osób, następnie zaś tworzono brygady (400–1000 partyzantów) złożone z 3–5 oddziałów. W artykule przytoczono przykładowo strukturę organizacyjną brygady. Żydzi, przeważnie młodzi członkowie podziemnych organizacji, zaczęli uciekać do lasów pod koniec 1942 r., gdy Niemcy rozpoczęli likwidację małych gett. Ludzie błąkający się po okolicy byli niechętnie widziani przez ludność miejscową, napadani, grabieni i często przekazywani władzom. W 1943 r., by uniknąć nieporozumień pomiędzy oddziałami, określono regiony ich działań. Podejrzliwie patrzono też na Żydów wśród partyzantów, mimo iż walczyli dobrze i starali się zdobyć zaufanie towarzyszy. To, a także chęć odwetu za martyrologię ludności żydowskiej, zachęcało ich do organizowania niezależnych żydowskich oddziałów partyzanckich. Powstanie, historię i działalność takiego żydowskiego oddziału partyzanckiego opisano w sześciu rozdziałach:Jews in the Narocz forests, The departure in the forest, The Neqama Battalion, The disbanding of the Jewish Battalion, The fallen and the remnantsiEpilogue.

W 1941 r. mała grupa otoczonych żołnierzy Armii Czerwonej uchodząca na wschód zgromadziła się w lasach w rejonie Naroczy i Kozian. Na początku 1942 r. trafił do niej pułkownik Fiodor Markow, były nauczyciel w Święcianach, przeszkolony w Moskwie i wysłany do lasów, by zorganizować sowiecką partyzantkę. Dzięki udanej likwidacji ważnego w Święcianach gestapowca, zyskał zaufanie ludności oraz błąkających się w terenie i lasach Żydów. Wielu Żydów, którzy uciekli z zamykanych w Święcianach i okolicznych miasteczkach gett, przyłączyło się do grupy Markowa. Latem 1943 r. Markow został dowódcą Brygady imienia Woroszyłowa, liczącej oprócz 10 oddziałów (około 1500 żołnierzy) także kobiety i dzieci. Dowódca brygady współpracował z przewodniczącym lokalnego komitetu partii komunistycznej Iwanem Klimowem. Należy wspomnieć, że wspomniana brygada operowała w rejonie Naroczy, a w rejonie Kozian działała dowodzona przez Motiejusa Sumauskasa Litewska Brygada. Gdy Niemcy zaczęli deportować Żydów ze Święcian, 22 młodych Żydów w maju 1943 r. przyłączyło się do 60-osobowego oddziału imienia Czapajewa. Nawiązanie kontaktu z Markowem i wyjście drugiej grupy Żydów z Wilna i Święcian oraz kłopoty z tym związane opisano w pierwszych dwu rozdziałach artykułu.

Starania o zorganizowanie żydowskiego oddziału partyzanckiego omówiono w kolejnym rozdziale. Ułatwiłoby to dostęp do uzbrojenia i sprzętu, poprawiłoby narodowe samopoczucie, uwolniło od lekceważenia itp. Przybycie w lipcu 1943 r. do partyzantki działaczy Ferejnikte Partizaner Organizacje, przeważnie bundowców i syjonistów z Glazmanem na czele, z misją stworzenia niezależnych żydowskich oddziałów, zyskało poparcie Markowa i dowódcy Brygady Litewskiej „Jurgisa” (Żyd kowieński Henoch Ziman). W sierpniu 1943 r. Markow zgodził się i żydowscy partyzanci z lasów Naroczy stali sie oddziałem partyzanckim zwanym Nekama (hebr. zemsta) pod dowództwem Zeracha Ragowskiego („Butinas”2), spadochroniarza przekazanego z Brygady Litewskiej. Glazman został szefem sztabu, a partyzantów podzielono na dwie części; dowódcą jednej został Chaim Lazar, drugiej zaś Gerszko Gittelson. Między 8 i 13 IX 1943 r. pięć grup Ferejnikte Partizaner Organizacje, łącznie 150 osób wyruszyło z getta wileńskiego do lasów Naroczy i w trzech grupach przyłączyło się do oddziału Nekama. Wśród nich był Abraham Suckewer i Szmerke Kaczergiński. Oddział Nekama liczył więc 265 ludzi. Z rozkazu przełożonych dowództwo brygady nakazało partyzantom Nekamy zabezpie czać lądowanie sowieckich spadochroniarzy i zebrać spadochrony. Partyzanci żydowscy uczestniczyli w wysadzaniu torów kolejowych a także w dowodzonej przez Markowa likwidacji garnizonu niemieckiego w miejscowości Miadzioł, skąd Niemcy deportowali Żydów. Po operacji oddział Nekama otrzymał część zdobyczy zabranej Niemcom. Uczestniczył również w innych operacjach przeciwko Niemcom i ich poplecznikom. W oddziale były trzy sanitariuszki, które pomagały rannym i chorym, także z innych oddziałów. Brak środków opatrunkowych i skromne wyżywienie zmuszały partyzantów do pozyskiwania żywności w sąsiednich wioskach, czasami pod groźbą użycia broni.

Szmerke Kaczergiński (1908–1954), żydowski pisarz i działacz kulturalny, wielokrotnie aresztowany i więziony w Polsce za działalność komunistyczną, w czasie okupacji sowieckiej powątpiewał w słuszność polityki kulturalnej dotyczącej Żydów, pracował w getcie podobnie jak Suckewer w tzw. Papir-brygadzie i jak on szmuglował i ukrywał cenne historyczne dokumenty. Był członkiem Ferejnikte Partizaner Organizacje i przed likwidacją getta zbiegł w grupie partyzantów, która dotarła do sowieckiej partyzantki w lasach Naroczy. Do lipca 1944 r. walczył z Niemcami. Po wojnie w 1946 r. osiedlił się w Łodzi, był wydawcą i redaktorem pisma Poalej Syjon. Od 1950 r. mieszkał w Argentynie; zginął w katastrofie lotniczej.

Markow dowiedziawszy się o planach działań partyzantów Armii Krajowej przeciw dowództwu brygady zaprosił sztab akowców na spotkanie, rozbroił i odesłał pod strażą partyzantów z powrotem do ich bazy. Doszło do walki, w której zginęło kilkunastu akowców. Z uzyskanej w znacznej ilości broni nic nie dostali nekamowcy. Mimo sowieckich dążeń, by zintegrować oddział Nekama z jednostkami radzieckimi, sytuacja nekamowców stale się pogarszała. Lekceważono i pomniejszano ich działalność, a przypadki antysemityzmu i sentymentów antyżydowskich dramatycznie wzrastały.

Tragedię ograniczania, a w końcu uniemożliwienia realizacji wywalczonego celu, życia i walki z niemieckim najeźdźcą, przedstawiono w rozdzialeThe disbanding of the Jewish Battalion. Już w drugiej połowie września 1943 r. na spotkaniu dowódców oddziałów (Josef Glazman, Bojarski, Lowa Zyskowicz, Nisan Reznik i inni) Glazman poinformował, że słyszał, iż dowództwo brygady zamierza rozformować Nekamę i wcielić jej żołnierzy do innych grup. Rzeczywiście 23 IX 1943 r. na apelu w obecności Markowa i Klimowa, szef sztabu brygady odczytał rozkaz o włączeniu plutonu Nekamy do plutonów 1. komsomolskiego batalionu Kawalerii im. Woroszyłowa pod dowództwem Włodka Saulewicza. Nie posiadający broni partyzanci Nekamy i kobiety przeszli do plutonu administracyjnego obsługującego brygadę. Do ich zadań miał należeć wypiek chleba, naprawa i dostarczanie odzieży, butów itp. Sekretarz partii Klimow wyjaśnił, że zgodnie z definicją Stalina Żydzi nie są narodem, nie mają własnej republiki i dlatego nie mogą mieć własnych jednostek jak inne narody ZSRR. Mogą walczyć w jednostkach republik, do których należą. Odczytany rozkaz wykonano natychmiast: nekamowców rozbrojono. Rzemieślników, krawców, szewców, szwaczki, garbarzy, białoskórników, fotografów itp. (ponad 60 osób) przydzielono do nowo organizowanej Grupy Gospodarczej (Proizwodstwiennaja Gruppa), kierowanej przez Borysa Grojnmana. Włączono do niej także sześciu uzbrojonych partyzantów zapewniających rzemieślnikom ochronę i pomagającym zdobywać żywność od miejscowej ludności. Po powstaniu 1. batalionu im. Woroszyłowa – relacjonuje Cwi Herszel Lifszyc – został on z grupą 30 partyzantów przydzielony do kawalerii i na rozkaz Bojarskiego wysłany w celu zdobycia dla nich koni. W sierpniu 1943 r. zakończyła się likwidacja żydowskiego oddziału partyzanckiego Nekama, powstałego dwa miesiące wcześniej.

W rozdziale The fallen and remnants opisano tragiczne wypadki związane z rozwiązaniem Nekamy. W nocy 24 IX 1943 r. duże siły wojsk niemieckich oraz litewskich i estońskich oddziałów pomocniczych, wspierane przez artylerię, czołgi i samolot rozpoznawczy, rozpoczęły blokadę partyzantów w lasach Naroczy dążąc do ich okrążenia. Dowództwo brygady nakazało się wycofywać w kierunku północnym do lasów Koziany lub na wschód w rejon Dokszyc lub Lepla. Partyzanci żydowscy, którzy znaleźli się w okrążeniu, walczyli wraz z innymi dążąc do wyrwania się z okrążenia, ci zaś, którzy znaleźli się poza lasami, łączyli się w niewielkie grupy i przebijali się na wschód. Nechama Szafran pisze, że szli z rannymi przez bagnisty, nieznany teren, ostrzeliwani przez Niemców, a zboczenie ze ścieżki groziło śmiercią. Saulewicz, dowódca batalionu komsomolskiego, odmówił blisko 200 Żydom z grupy Nekama, oraz przydzielonym do grupy gospodarczej, prawa do odejścia wraz z jego żołnierzami, i zagroził zastrzeleniem każdego usiłującego podążać za nimi. W końcu dotarli do otoczonych nieprzebytymi prawie bagnami wzniesień (dostępnych tylko zimą) i tam uratowała się połowa z nich. Do grupy partyzantów Glazmana kierującej się do Puszczy Rudnickiej dołączyło 17 żydowskich partyzantów. Nie znając terenu wpadli w zasadzkę i wszyscy zostali zabici. Wśród zabitych byli między innymi Glazman, L. Zyskowicz, Chaim Luski, Michael Kowner, Miriam Bernstein, Mosze Brauda i inni. Ocalała Julia Goldberg ze Święcian. Po zakończeniu trwającej od 24 IX do 10 X 1943 r. blokady około 100 ocalałych żydowskich partyzantów dotarło do zdewastowanej bazy Nekamy.

Sytuacja partyzantów żydowskich w lasach Naroczy poprawiła się zimą 1943/1944 r. Poprawiono dyscyplinę w oddziałach, zwiększyły sie zrzuty uzbrojenia i radiowych środków łączności. Przy brygadzie zebrało się 18 partyzantów żydowskiego oddziału rzemieślniczego wykorzystującego między innymi części spadochronów na odzież. Partyzanci Ferejnikte Partizaner Organizacje albo włączyli się do lokalnej partyzantki, albo skierowali się do lasów rejonu Kozian i przyłączyli się do litewskiej brygady „Žalgiris”. Po wyzwoleniu okolic Naroczy i Koziany przez Armię Czerwoną (lipiec 1944 r.) zostali zdemobilizowani. Do tego czasu wraz z innymi partyzantami walczyli z Niemcami, wysadzali niemieckie transporty kolejowe i napadali na niemieckie garnizony.

W epilogu S. Bender podkreśla, że pułkownik Markow chętnie widział partyzantów żydowskich w swojej brygadzie, szczególnie uzbrojonych, ponieważ w brygadzie brakowało broni, liczył także na ich liczniejszy napływ, podobnie jak Jurgis, który oczekiwał, że do oddziałów litewskich przybędą Żydzi walczący w innych oddziałach. Rozwiązanie żydowskiego oddziału Nekama było spowodowane nie tylko antysemityzmem, tak powszechnym w lasach, lecz także w całym ZSRR. Rozkaz o rozwiązaniu Nekamy przybył jednocześnie z dowództwa partyzantki białoruskiej i Komitetu Centralnego z Moskwy. Sowiecka partyzantka, jak wspomniał Klimow, miała być zorganizowana według narodów republik związkowych okupowanych przez Niemcy. Ponadto pozyskiwaniem żywności dla partyzantów wśród miejscowej ludności zajmowali się prawie wyłącznie żydowscy partyzanci, co stwarzało wrażenie, że większość partyzantów i ich dowódcy są Żydami. Nie wolno też zapominać, że zdaniem Markowa uzbrojenie Nekamy znajdowało się w rękach niewyszkolonych wojskowo Żydów, podczas gdy nie wystarczało go dla partyzantów-żołnierzy radzieckich jego brygady. Nie usprawiedliwia to jednak postępowania dowódców oddziałów brygady odmawiających pomocy partyzantom żydowskim podczas blokady niemieckiej.

W artykule How small was a shtetl? Lawrence A. Coben zauważa, iż nie można używać określenia sztetl (jidysz: miasteczko) uwzględniając tylko odpowiednią liczbę żydowskich mieszkańców danej miejscowości, lecz należy wziąć pod uwagę instytucje stworzone tam przez Żydów. Istnienie tych instytucji, rodzaj i przeznaczenie pozwala określić miejscowość jako sztetl (miasteczko żydowskie}, bądź uznać, że mimo stosunkowo znacznej liczby żydowskich mieszkańców nie zasługuje na takie określenie. Tak więc uwzględniając liczbę Żydów oraz liczbę instytucji takich jak synagoga, beit midrasz, cheder, łaźnia i mykwa, cmentarz, bractwo (chewra) itp. można uznać daną miejscowość za sztetl. W tekście artykułu w czterech tabelach wymieniono 56 miejscowości znajdujących się na terytorium imperium rosyjskiego i monarchii austro-węgierskiej (Bukowina – 16, Czernihów – 1, Kurlandia – 1, Galicja – 5, Grodno – 4, Kielce – 1, Kijów -2, Kowno – 14, Łomża – 1, Lublin – 1, Mińsk – 6, Piotrków – 1, Podole – 2, Suwałki – 2, Warszawa – 4, Wilno – 8, Wołyń – 2). Ponieważ zmiany polityczne XIX i XX w. spowodowały, iż wiele z wymienionych w tabelach miejscowości znalazło się na terytorium różnych państw, przy każdej z nich zaznaczono nazwę odpowiedniej jednostki terytorialnej (guberni, województwa). Uwzględniono także źródło danych, np. Jad Waszem, encyklopedia, literatura, prasa, autora itp., rok zapisu i liczbę żydowskich mieszkańców, liczbę i rodzaj instytucji (synagoga, cmentarz itp.) oraz zaszeregowanie (sztetl, potencjalny sztetl). W tabeli 1. wymienia się 9 miejscowości liczących od 40 do199 Żydów, m. in. Kurzelów, Rypiany oraz Rokitno. W tabeli 2., wśród 14 miejscowości zamieszkałych przez 200 do 299 Żydów, wymieniono Winniki, Porębę — Kocęby, Kiernozię, Rzgów, Leoncin, Rogów oraz Jaryczów. Tabela 3. obejmuje 17 miejscowości zamieszkałych przez 300 do 699 Żydów (m. in. Supraśl, Chęciny, Łyszkowice). Wreszcie tabela 4. zawiera szesnaście miejscowości (700–2071 Żydów) w tym Winograd, Dobromil, Wojniłów i Jałówkę. W artykule znajduje się też wykaz 56 miejscowości z uwzględnieniem procentu ludności żydowskiej oraz inne tabele i wykresy.

W tym samym numerze opublikowano też artykuł Genricha Agranowskiego, Jewish socialist parties during the 1905 Russian Revolution i Dany Mihăilescu,Image of Romania and America in early twentieth-century Romanian-Jewish immigrant life stories in the United States. W pierwszym z nich na podstawie dokumentów znajdujących się w Litewskim Państwowym Archiwum Historycznym w Wilnie opisano ideologię i działalność czterech żydowskich partii socjalistycznych: Sjonistsko-Socjalisticzeskaja Raboczaja Partija (SSRP), Jewriejskaja Social-Demokraticzeskaja Partija „Poalej Syjon” (ESDRP-PZ), Jewriejskaja Socjalisticzeskaja Raboczaja Partija (SERP) i Jewriejskaja Territorialisticzeskaja Raboczaja Partija „Poale Syjon” (ETRP). Pierwsza i ostatnia z wymienionych zostały założone w 1905 r., pozostałe zaś w 1906 r. Drugą i czwartą założyły grupy byłych członków Howewei Syjon. Współzawodniczyły one między sobą i z hegemonem na żydowskiej ulicy – Bundem. Wymienione partie zostały rozwiązane w 1907 roku. W artykule przytoczono treść niektórych ulotek, manifestów itp. wydawanych przez ruch Howewei Syjon (m.in. „Do wszystkich Żydów! W rocznicę masakry w Kiszyniowie”), apele, manifesty, proklamacje itp. (np. odezwa Centralnego Komitetu SSRP pt. „9 stycznia”, program tej partii uchwalony na jej I Zjeździe w kwietniu 1905 r., manifest ETRP „Rewolucja i Żydzi” z 8 XII 1905 r. i wiele innych).

Opublikowano również artykuł recenzyjny Joanny Beaty Michlic o ratowaniu żydowskich dzieci w Polsce na podstawie dwu książek: Nahum Bogner, At the Mercy of Strangers. The Rescue of Jewish Children with Assumed Identities in Poland (Jerusalem, Yad Vashem, 2009) i Emunah Nachmany Gafny, Dividing Hearts. The Removal of Jewish Children from Gentile Families in Poland in the Immediate Past-Holocaust Years (Jerusalem, Yad Vashem, 2009) oraz recenzję książki Ruth Leiserovitz; Sabbatleuchter und Kriegerverein: Juden in der ostpreußisch-litauischen Grenzregion, 1812–1942 (Osnabrück, Fibre Verlag, 2010) – pióra Stevena Schoutena a także Sama Johnsona, Pogroms, Peasants, Jews: Britain and Eastern Europe’s „Jewish Question”, 1867–1925 (Basingstoke, Palgrave Macmillan, 2011) – pióra Shaula Stampfera.

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem