Kartka z dziennika Mary Berg

Rutka jest zawsze pogodna. Jej oczy płoną entuzjazmem, gdy opowiada o nauce, którą podjęła po długiej chorobie.

Wide 30 marca 1

Rutka jest zawsze pogodna. Jej oczy płoną entuzjazmem, gdy opowiada o nauce, którą podjęła po długiej chorobie. Uczęszcza do tajnego, prywatnego gimnazjum, którego głównym profesorem i organizatorem jest profesor Taubenszlak. […]

Romek […] ma lepszą pracę, ale bardziej niebezpieczną. Kieruje większą grupą robotników, a więc ma i większą odpowiedzialność za wykonanie pracy. Opowiada, że na każdym kroku Niemcy straszą, że go zastrzelą – bez powodu. Ostatnio żandarm zastrzelił robotnika na jego oczach za to, że znaleziono u niego w kieszeni kawałek masła.

Mary Berg, 30 marca 1942, Warszawa


M. Berg, „Dziennik z getta warszawskiego”, Warszawa 1983; Przełożyła z angielskiego M. Salapska

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem