Dziennik Chaima Kapłana

Zaczęło się nowe pasmo cierpień i udręk.

Wide 27 marca 1

Zaczęło się nowe pasmo cierpień i udręk. Ustalono bowiem – w związku ze zwalczaniem epidemii chorób zakaźnych – drakońskie przepisy. I tym razem Żydzi ucierpieli podwójnie. Dom, w którym rejestruje się przypadek choroby zakaźnej, izoluje się na okres 2 tyg., a potem przeprowadza się w nim dezynfekcję. Nie jest to zwykła dezynfekcja celem całkowitego zniszczenia zarazków, ale jest to szczególna dezynfekcja, niszczy bowiem wszystkie sprzęty domowe, pościel, bieliznę itp. […] Po dezynfekcji mieszkania lokatorzy muszą się od razu udać do łaźni, gdzie czekają ich swoiste udręki. Kobietom ścinają włosy a mężczyznom – brody. Odzież po dezynfekcji przemienia się w szmaty, w które nie sposób się odziać. Kąpiel w łaźni odbywa się grupami po 100 ludzi i trwa od 15 do 20 godzin. […] Aż życie brzydnie. Niektórzy Żydzi znajdują również radę i na to. Pieniądze rozwiązują sprawę, chodzi o zwykłą łapówkę. […] Wprawdzie zaświadczenia są imienne, ale do obowiązującej kąpieli w łaźni posyła się – za specjalną opłatą (5 zł) – zastępców. I tak powstało nowe źródło dochodów.

Chaim Kapłan, 27 marca 1940, Warszawa


Ch. Kapłan, „Księga życia”, Biuletyn ŻIH nr 1–2 1963, cz. 2 nr 2 1964; dziennik ze zbiorów ŻIH; Przełożyli z hebrajskiego A. Rutkowski i A. Wein

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem