Kartka z dziennika Estery Daum

W zeszłym tygodniu na nasze podwórze trafili dwaj mężczyźni. Bardzo obdarci i zabiedzeni, nawet jak na getto.

Wide 20 marca 1

W zeszłym tygodniu na nasze podwórze trafili dwaj mężczyźni. Bardzo obdarci i zabiedzeni, nawet jak na getto. Śpiewali tak pięknie, szybko po domu rozeszła się wieść, że jeden z nich to Jankiele Herszkowicz, zwany Jankiele Singer, ponoć bardzo popularny przed wojną w Łodzi śpiewak. Ludzie wychylali się z okien, a my z Iziem i jego mamą wyszliśmy na podwórze. W pewnej chwili Izio schował się za moimi plecami, a potem zaczął się dziwnie zachowywać, aż w końcu, odwrócony tyłem, zniknął w piwnicy, gdzie mają magazyn kuchenny. Gdy śpiewacy poszli (ludzie nie szczędzili im drobnych, a pani Frenklowa dała każdemu po misce zupy) Izio się znalazł i powiedział, że drugi śpiewak to był jego nauczyciel śpiewu z gimnazjum […]. Schował się, bo nie chciał dawnemu nauczycielowi przysparzać wstydu.

Estera Daum, 20 marca 1941, Łódź

E. Cherezińska, „Byłam sekretarką Rumkowskiego: dziennik Etki Daum”, Poznań 2008 

Serwis wykorzystuje pliki cookie do celów statystycznych. Jeśli się na to nie zgadzasz, wyłącz obsługę plików cookie w swojej przeglądarce internetowej. Rozumiem